Neauty Minerals Mineralny podkład matujący Neutral Fair

Podkład zapewnia długotrwały efekt matowej twarzy. W zależności od liczby nałożonych warstw umożliwia uzyskanie od lekkiego do średniego krycia. Doskonale wyrównuje koloryt cery oraz pozwala ukryć drobne niedoskonałości.

Cena: 44,90zł
Pojemność: 8g
Sklep: neauty.pl


Recenzję zacznę od informacji, że jestem minerałoholiczką i nie wyobrażam sobie makijażu zwykłym, drogeryjnym podkładem. Czasem skusze się na jakiś azjatycki bb krem, ale szybko wracam do minerałów. Lubię to poczucie, że nosze na twarzy coś lekkiego, naturalnego. Maluję się codziennie i zależy mi na tym aby cera oddychała, nie była zbyt obciążona. To wszystko dają mi podkłady mineralne. Jeśli jeszcze ich nie znacie to polecam Wam spróbować, chociażby podkład Neauty z dzisiejszej notki z którym bardzo się polubiłam o czym już za chwile przeczytacie.


Po Neauty sięgnęłam z czystej ciekawości. Ze względu na niewysoką cenę od razu zamówiłam pełnowymiarowe opakowanie. Z kolorem trafiłam w dziesiątkę. Neutral Fair jest jasny, ale nie trupio blady. Jest to drugi z najjaśniejszych odcieni od Neauty. Idealnie się prezentuje na mojej twarzy. Dzięki niewielkiemu kryciu i dobrze dobranemu odcieniu w ogóle nie widać go na buzi. Podkład nie zapycha i nie podrażnia mojej bardzo wrażliwej cery.

Neutral Fair - neutralny odcień z brzoskwiniowymi tonami, idealny dla jasnej karnacji.

Skład:
 Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Boron nitride +/- C.I. 77492, C.I. 77499, C.I. 77491


Podkład bardzo dobrze ukrywa naczynka oraz inne drobne niedoskonałości cery. Nie radzi sobie za to z tuszowaniem pryszczy, ale  musicie wiedzieć, że ja zawsze nakładam tylko jedną, cienką warstwę. Na pojedyncze krosty i tak zwykle nakładam korektor. Neauty bardzo ładnie wyrównuje koloryt cery oraz dobrze matuje, chociaż w upały albo przy wzmożonym wysiłku wymaga poprawek. Warto jednak wspomnieć, że jak już się świecę to jest to bardzo naturalne, nie ma mowy o zważonym podkładzie. Wszystko cały czas dobrze wygląda. Podkład nie ma też jakiś specjalnych skłonności do podkreślania suchych skórek. Do tego jest bardzo wydajny! Nawet nie wiem ile już go używam, ale myślę, że 3-4 miesiące, a zostało mi jeszcze około 1/3 opakowania. 

Dużym plusem jest też łatwa aplikacja. Chyba tylko raz zdarzyło mi się nałożyć go za dużo, co w efekcie końcowym niefajnie wyglądało. Musiałam go zmyć i od nowa nałożyć. Winą tego zdarzenia była zbyt duża ilość produktu na pędzelku.

Zdjęcie poniżej pochodzi z mojej starej notki zakupowej. Możecie na nim zobaczyć jak Neutral Fair ma się do dwóch innych odcieni od Lily Lolo i Anabelle Minerals.


Podsumowując jestem bardzo zadowolona z tego podkładu. Jak tylko pojawię się w Polsce to na pewno zaopatrzę się w kolejne opakowanie dokładnie tego samego odcienia. O właśnie przypomniała mi się jedna wada - opakowanie! Jest takie sobie, wygodne, trwałe, ale niezbyt ładne. Na całe szczęście posiada zamykane sitko i tylko dlatego przymykam oko na estetykę tegoż pudełeczka. 

Znacie podkłady mineralne Neauty? Lubicie minerały? 

Atina.

10 komentarzy :

  1. Ten podkład wygląda wspaniale. Do mnie niestety by nie pasowal bo mam sucha cere ale moja siostra mysle ze by go pokochala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuu to przy suchej cerze może sprawdziłby się podkład w innej formule, np. kryjącej? koniecznie podeślij siostrze link do tej notki;d

      Usuń
  2. Najlepszy podkład mineralny ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładniej wygląda niż Anabelle. Ja sama używam pudru Ingrid i też cudnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie go kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*